Staw Kielnieńska, ul. Jednorożca
Małgorzata Chmiel, Radna Miasta Gdańska 2009-10-13
Szanowni Państwo,
Dzisiaj mam przyjemność napisać o 2 sukcesach. Szkoda, że tak rzadko.......Ale cieszmy się tym, co mamy i starajmy się o więcej.
Państwo wiedzą(pisałam o tym), że nie lubię pisać w formie obiecywania, co będzie, bo to potem rożnie bywa. Piszę dopiero ,gdy jakaś inwestycja w Osowie już jest „załatwiona”. No więc:
1. ulica Jednorożca
Pisałam Państwu, że w trakcie prac nad projektem tej drogi mieliśmy kilka kłopotów, bo niektórzy mieszkańcy zaskarżali podział jej geodezyjny.
Po zmaganiach, dokumentacja została ukonczona.ok.2 lata temu. Nie mniej, żeby otrzymać pozwolenie na budowę konieczna jest dokumentacja projektowa i prawo do terenu pod tę inwestycje. I tu się przyblokowało, bo jeden właściciel części terenu pod planowaną ul. Jednorożca nie zgadzał się na sprzedaż miastu gruntu i stawiał coraz to nowe warunki. Końcowo stanęło na tym, ze zgodził się na teren zamienny. Niestety trwało to aż do początku tego roku. Wtedy dopiero można było wystąpić o pozwolenie na budowę i ogłosić przetarg na wykonanie ,czyli budowę.
Chciałabym podziękować DRMG za naprawdę dużą pomoc i pracę włożoną w to, żeby jak najszybciej zacząć realizację tej drogi.
Jak Państwo widzą, przetarg został rozstrzygnięty i wykonawca już wszedł na plac budowy. Wreszcie odetchnęłam, bo mimo, że jeszcze w zeszłej kadencji rady miasta zabiegałam o pieniądze na tę drogę, to jej realizacja się przesuwała z powodu kłopotów z wykupem terenów.
Bałam się, że ze względu na duże kłopoty finansowe miasta w obecnej sytuacji kryzysowej, pieniądze zostaną zabrane.... na jakąś równie ważną inwestycję w mieście.
Dlatego osobiście pilnowałam jak najszybszego podpisania umowy z wykonawcą, bo umowa jest gwarantem, że już na pewno będzie droga budowana .
Przedstawiam zakres robót :
Kanalizacja deszczowa ,przepompownia wód deszczowych, nawierzchnia drogowa, odtworzenie zieleni i zagospodarowanie otoczenia.
Roboty drogowe: jezdnia, wjazdy, chodniki, ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe ,oświetlenie ulicy.
Rozbiórka istniejących płyt drogowych z ulicy i ich płożenie na pozostałym fragmencie ulicy Jednorożca w kierunku ul.Koziorożca .
Zakończenie robót - 30.11. 2010 rok.
Zadanie to jest współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach projektu „Ochrona Wód Zatoki Gdańskiej- budowa i modernizacja systemu odprowadzania wód opadowych” .Oznacza to, że termin ukończenia inwestycji nie może być przekroczony (wtedy musielibyśmy zwracać wkład z Unii).
Po długich rozmowach, wykonawca zgodził się przyśpieszyć prace i być może szybciej skończy pierwszy etap, czyli uzbrojenie podziemne. Może jeszcze przed zimą. Oby się udało, bo zdaję sobie sprawę, jak bardzo potrzebny jest przejazd tą drogą. Łączy ona dwie duże części Osowy.
Mam nadzieję, że po ukończeniu tej ulicy będzie mógł nią jeździć autobus dowożąc Państwa do gimnazjum czy kościoła.
Chciałabym jeszcze odnieść się do tego fragmentu, gdzie wyżej piszę o płytach drogowych na pozostałym odcinku ul.Jednorożca. Otóż dotyczy to skrzyżowania Koziorożca/ Jednorożca.
Może Państwo pamiętają ,bo kiedyś o tym pisałam, że mieliśmy problem z podziałem geodezyjnym terenu pod tę drogę, bo są panowie, którzy popierają inne rozwiązanie tego skrzyżowania, niż jest uchwalone w miejscowym planie zagospodarowania. A projekt drogi musi być zgodny z tym planem. Zmiana planu zagospodarowania trwa ok. 2 lata (zakładając oczywiście, ze ci panowie mają rację).
Drugim problemem była niemożność wykupu gruntu od jednej pani ,leżącego w obrębie tego skrzyżowania.(grunt ten udało się wykupić dopiero niedawno)
W związku z tym zdecydowaliśmy się (bałam się ,że im dłużej to będzie trwało, tym trudniejsza jest sytuacja finansowa i tym trudniej będzie mi utrzymać te pieniądze),że zlecamy projekt tylko do tego skrzyżowania. Tak się też stało i ok. 3 lata temu został rozstrzygnięty przetarg na projekt tej drogi.
Można było z projektem czekać do teraz (gdy się udało wreszcie wykupić) ,ale jak się okazuje byłoby to bardzo ryzykowne. Chyba się Państwo z tym zgodzą.
Poza tym , nawet gdyby mi się udało utrzymać tak długo pieniądze, budowa drogi przesunęła by się i dopiero za ok. 2 lata można by zacząć jej budowę.
Z tej przyczyny końcowy odcinek ulicy nie będzie teraz realizowany docelowo, ale udało się wpisać od razu w warunki przetargowe płożenie płyt drogowych, żebyście Państwo mieli w miarę dobre połączenie z Koziorożca i Sołdka.
2. zagospodarowanie stawu przy ul. Kielnieńskiej
Od dawna staram się o pieniądze na zagospodarowanie tego terenu. Na projekt i realizację.
Tym bardziej, ze oprócz mieszkańców, i Rada Osiedla zwracała się do mnie w tej sprawie (której zdanie sobie cenię).
Projekt został dawno zrobiony, ale okazało się, że służby wodno-kanalizacyjne odmówiły jego uzgodnień podczas starań o pozwolenie na budowę. Problemem jest brak możliwości odprowadzenia wody do kolektora, bo zwyczajnie jego brak . A wywożenie nadmiaru wody zbyt kosztowne w rozliczeniu dłuższym.
Po wielu rozmowach i spotkaniach z decydentami i fachowcami,(które sama organizowałam, żeby przyśpieszyć sprawę),zdecydowaliśmy się, pod koniec zeszłego roku na zmianę dokumentacji na docelową, czyli na budowę podłączenia do kolektora.
Po przeprojektowaniu zadania(w czerwcu tego roku), po ponownych uzgodnieniach, po pozyskaniu większych pieniędzy otrzymaliśmy pozwolenie na budowę.
Natychmiast potem został ogłoszony przetarg na realizację zagospodarowania tego stawu, czyli na „Wykonanie robót hydrotechnicznych (ziemnych) związanych z odbudową stawu przy ulicy Kielnieńskiej”. Przetarg się odbył, uprawomocniło się już jego rozstrzygnięcie i
12 października br. wykonawca wchodzi na plac robót.
Termin zakończenia robót: 15. 12. 2009rok.,czyli do końca tego roku.
Zakres robót:
Wykopy zbiornika, nasypy obwałowania zbiornika, umocnienie skarp stawu, wykonanie drenażu opaskowego stawu, wykonanie studni czerpnej z odcinkiem rurociągu, roczna pielęgnacja zieleni.
Cieszę się bardzo, że udało się doprowadzić do końca te dwa zadania. Nie były co prawda tak trudne, i z takimi przeszkodami i problemami, jak realizacja ul. Wodnika, ale też wymagały ciągłego monitorowania i załatwiania. Nawet na końcu uzgodnień projektu zagospodarowania stawu nie mogłam przebrnąć przez uzgodnienia z ZUD.
Przy tym zadaniu chciałabym podziękować ZDiZ, bez ich dużej chęci pomocy nie byłoby przetargu na to zadanie.
No, ale udało się, to satysfakcja, że czas nie był stracony. Jest to zaniedbany teren, a wokół brak publicznych miejsc odpoczynku i spotkań. Poza tym nie wybagrowany staw powoduje podmakanie budynku stojącego obok.
z poważaniem
Małgorzata Chmiel, radna
m.chmiel@gdansk.gda.pl